niedziela, 13 maja 2012

Let Me Kiss You Hard In The Pouring Rain

Mija tydzień od majowego powrotu a mnie ciągle jeszcze mało beztroskiego odpoczynku. Cóż się dziwić, skoro niewiele co udało mi się go uszczknąć. 
W piątek wraz z Gamoniem mym wyruszyliśmy w górskie rejony by nacieszyć oczy widokami i oddać się w łapy natury. Moje oddanie skończyło się na poparzonych przez pokrzywy nogach, które to zrzuciwszy z siebie krępujące je buciory zapragnęły pobiegać po porannej rosie. Mój krzyk i pretensje do roślin - niedobraków słyszała cała okolica, pasące się nieopodal barany pod wpływem niosącego się echa zaprzestały na chwilę żuć trawę a pająki ze strachu postanowiły ukryć się w mojej torebce. Przyprawiły mnie tym z resztą o lekki zawał serca i kolejny rozdzierający powietrze ryk.

Ale, ale, można uznać, że były to tylko trudne początki.

Następnego dnia, prawie bladym świtem (tak, dla mnie godzina dziesiąta w weekend to właśnie wczesny poranek) zaopatrzyliśmy się w górskie rowery i dawaj na Słowację. Ostatni raz na tego typu dwóch kółkach siedziałam (by nie skłamać) jakoś rok temu, a biorąc pod uwagę moją niezdarność miałam pewne obawy co do tego jak ta wyprawa się może skończyć (w myślach już widziałam siebie turlająca się po skrapie ku otchłani Dunajca). Okazały się one jednak zupełnie bezpodstawne bo w kilka chwil odkryłam w sobie miłość do górskiego, ostrego napierdzielania kilometrów. Szalałam, wyciskałam z siebie siódme poty i zapragnęłam spróbować większej zabawy na downhillowym zjeździe. Nęci mnie i kręci i strachem napawa ta wizja a koniecznie muszę podjąć kroki ku jej choć małej realizacji (czyt. kopsnę się do kumpli, będę robić maślane oczy żeby pokazali mi co i jak oraz piecze trzymali bym na jakimś drzewie swego jeszcze młodego życia nie straciła). 

Jednakże ileż o mojej rowerowej podniecie można. Blogasek o ciuszkach to i o nich trochę. 
O sukienkę bój straszny i zażarty stoczyłam na allegro jeszcze zimą. Miętusowy kolor, całe koronkowe plecy i guzikowe wykończenie...rozumiecie, że nie mogłam jej sobie odmówić. W szafie ma swój osobny, różany wieszak i wraz z kilkoma delikatnymi, 'typowo lemonkowymi' kieckami otrzymała status tych najulubieńszych. Do niej jak w mordę strzelił pasuje kwiecisty wianek przysłany mi przez moją kiziaczną, rudą siostrę. Oraz, by zbyt pośladami nie świecić pod spód założyłam wiele razy pojawiającą się tu już spódnicę. W takim zestawie spokojnie mogę sobie już podśpiewywać Kazika...albo recytować 'Dziady'.

zdjęcia - Paweł Kolankowski

sukienka - allegro; spódnica - Zara; torebka - vintage; wianek - dostałam od Kiziaczka


P.S. Za piękny i przelemonowy nagłówek odpowiedzialność bierze Panna Lila, której to uściski i myziania wysyłam ogromne :)














62 komentarze:

  1. nowiusieńki nagłówek jest wręcz przecudowny, idealnie pasuje do ciebie, widać, że osoba która go stworzyła musi cię dobrze znać i darzyć ogromną sympatią, tudzież wręcz miłością. wpis boski, czytałam go, aż mi szczęka opadła a buzia zaczęła sama się śmiać do monitora (co się dziwić, że mama powtarza mi ciągle, że suszę zęby do ekranu, który i tak mi nie odpowie). a sukienka jest po prostu zjawiskowa, cud natury, gust masz nieziemski. odkąd pojawiłaś się w ddtvn uwielbiam cię i nie ma godziny, w której nie spojrzałabym jeszcze raz czy czasem nie ma czegoś nowego bądź nie spojrzę jeszcze raz na zdjęcia. gratuluję fotografa, robi to cudownie! pozdrawiam, całuję, karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamo jak mi miło:3 bardzo dziękuję, czerwienię się i w ogóle nie wiem jak tu teraz ładnie napisać:) Mam nadzieję, że nie zawiodę!:)
      A fotograf mnie tu zaciesza i mruczy z radości za tak miłe słowa:)

      Usuń
    2. mruczy? to chyba musi być bezcenne. szkoda, że zdjęcie nie może zatrzymać takiej chwili, wraz z odgłosem. czerwienienie niepotrzebne, mówię tylko prawdę! jestem twoją fanką! :)

      Usuń
  2. uwielbiam twoje włosy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nagłówek jest przecudny i idealnie pasuje do Twojego bloga. Zachwyciła mnie sukienka już podczas oglądania materiału o Tobie w DDTVN, zachwycam się nadal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sielsko-anielsko. jednak cała moja uwaga jest skupiona na nagłówku - przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Just gorgeous, dear (forgive my English.) Especially shot 6 with those wonderful legs. 12 and 14 are also fantastic! You are such a beauty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nagłówek jest po prostu śliczny ! Od razu jakoś tak wiosennie na tym blogu :) Sukienucha śliiiiczna, a w połączeniu z tą spódnicą jest jeszcze śliczniejsza i oczu oderwać nie można :> A na górskim rowerze to ja niezmiennie od niepamiętnych czasów pomykam, tak myślałam nad zmianą go na jakiś taki jantar ale tak się zdecydować nie mogę :D
    Tak w ogóle, to uwielbiam Twojego bloga i razem z Aife i Styledigger jesteś moją ulubioną szafiarką. Wielki ukłon za mnóstwo ślicznych ubrań, bo nie przypominam sobie aby jakiś Twój zestaw mnie nie oczarował :)
    Magia, magia, magia i wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka niesamowita, zdjęcia niesamowite. No i super nowiusieńki wygląd bloga!

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiekna sukienka! idealnie w niej wygladasz :) w checia dorwalabym taka sama bo ostatnio nie moge znalezc w sklepach zadnej ladnej koronkowej sukienki.. :) i od razu zwrocilam uwage na nowy baner - swietnie pasuje! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie już w ogóle słów brak. No brak. Chcę być ładna też.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nagłówek jest świetny! Pięknie wyglądasz w tej sukience:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kwiatów we włosach nie potargał wiatr. Młodo, wiosennie i romantycznie jak nie w Dziadach (bo tam zombie łaziły w dużym stopniu). Zdjęcie ostatnie najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka bardzo ładna, zestaw letni, delikatny, dziewczęcy... - super!
    A nagłówek śliczniutki. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zacznę od tego, że masz świetny nagłówek. I Twój blog teraz wygląda super.
    Po drugie masz przepiękną sukienkę i Ci jej bardzo zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dzizus, ale ze mnie ortołajza:D dzięki:D

      Usuń
  15. ~Shamuboo - thank you very much:)

    ~Anonimowy z 18.44 - ja na górskim bardzo często jeździłam z młodu (ale kto wtedy nie jeździł?:P), potem przerzuciłam się na Jantara, a teraz na Velociraptora:D i nagle odskocznia na górskie pedałowanie okazała się strzałem w dziesiątkę:D
    W ogóle to bardzo dziękuje za postawienie mnie w równo w szeregu z Aife i Styledigger, choć wiem, że lata świetlne jestem za nimi:) Obie ubóstwiam:)Rumienie się i ściskam:)

    ~Marysza - Zara rzuciła pięknymi, koronkowymi kiecami:D już niedługo wyprzedaże to się obkupimy;)

    ~Riennahera - jesteś śliczna i dobrze o tym wiesz!

    ~Krysztally - z rana to ja zawsze jak zombiak wyglądam:D przepoczwarzam się tak dopiero koło 8:P

    Bardzo, ale to bardzo Wam mordki dziękuję:) W imieniu swoim, Pawła i Panny Lili:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się, że ten nagłówek bardziej do ciebie pasuje. Jest słodziato-rowerowo-lemoniadowy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Woo, nagłówek jest boski! Idealnie pasuje do Ciebie i Twojego bloga;-)
    Sukienka naprawdę piękna i do tego te zdjęcia <3
    D.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam Cię dziś w okolicach Lubicza, w dżinsowych spodniach i kurtce wyglądasz całkiem inaczej niż na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie miałam na sobie dziś jeansów:D

      Usuń
  19. Cud, miód i orzeszki :) Ty, kiecka, nagłówek - bajka.

    OdpowiedzUsuń
  20. ogladalam Cie w dziendobry tvn i od razu wrzucilam do google nazwe Twojego blogu : ) szczerze mowiac jestem nim zauroczona *.* Twoje ubrania sa cudowne i chcialabym miec je wszystkie ^^ podziwiam Cie naprawde ; ) chcialabym Cie rowniez poprosic o przeczytanie takiej notki na moim blogu : ) http://carousel.pinger.pl/m/12496607/hej-chudzinki
    notka dotyczy srodowiska i zachecam do przylaczenia sie, zeby nie przechodzic obok tego problemu obojetnie : ) bd bardzo wdzieczna za przeczytanie ; D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny kolor włosów:) ps. nagłówek śliczny

    OdpowiedzUsuń
  23. Porzygac sie idzie od tych "słodkości", achów i ochów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kłopoty natury gastrycznej polecam wizytę u specjalisty a nie na blogach, bo jak widać to tylko pogarsza sprawę;)

      Serdecznie pozdrawiam:D

      Usuń
  24. http://www.myverygoodideas.blogspot.com/14 maj 2012, 10:30:00

    piękne zdjęcia, stylowe i czarujące!

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne zdjęcia, urocze i czarujące !

    OdpowiedzUsuń
  26. ~Anonimowy z 22.15 - zaraz zabiorę sięza przeczytanie notki:) BArdzo dziękuję za przemiłe słowa:) Naprawdę tego typu komentarze ogromnie podnoszą na duchu:)

    Dziękuję, dziękuję, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ależ wyglądasz rusałkowato!
    no zupełnie nie jak łosiofer!

    a przez ciebie tez na wianek zachorowałam, i sobie kupiłam byłam. o!

    OdpowiedzUsuń
  28. Od Twojego występu w Dzień dobry TVN zaczełam śledzić Twojego bloga. Bardzo podobająmi się Twoje stylizacje a przede wszystkim zdjęcia, są czadowe ! Zastanawiałąm się czy masz może konto na allegro i sprzedaje rzeczy w których już nie chodzisz. Jeśli tak, podałąbyś adres? ;>
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samym początku chciałabym powiedzieć, że niezwykle mi miło i dziękuję:) Allegro mam, posiadam i nawet czasami uda mi się tam coś wystawić. Moja nazwa to, ekhm...klombik;) Ale w najbliższym czasie planuję utworzenie tu zakładki 'nakarm portfel lemonce' i na pewno sporo rzeczorów z mojej szafy się w niej znjadzie:)

      Usuń
  29. Ach marze o tym, by przenieść się w scenerie ze zdjęć powyżej! Pięknie jak w bajce :) szczerze zazdroszczę wygrzewania buzi na kwiecistej łące i w dodatku w tak uroczej sukience. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojacieszpiernicze mogę się jeszcze pozachwycać nad tym nagłówkiem? Prooooszę!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dołączę się do wzdychań nad sukienką! Prześliczna i cudownie w niej wyglądasz:)) Jeszcze ten wianek i wiosna dookoła!

    OdpowiedzUsuń
  32. love your hair color very much...:D

    ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Widziałam Twoją kandydaturę na ambasadorkę Bike Belle, a czytając notkę oraz patrząc na nowe logo (swoją drogą świetne!) dochodzę do wniosku, że sprawa rowerzystów jest Ci bliska. Dlatego podrzucam linka do Apelu, który nagrałam, by otworzyć oczy nie-rowerzystom : http://www.youtube.com/watch?v=zJwVxTIEfTc&feature=youtu.be. Więcej filmów i zdjęć rowerzystów na http://www.facebook.com/roowerownia (byłoby mi bardzo miło, jakbyś chciała też podrzucić tam zdjęcie ze swoim cudem, ale nie nalegam;)). Przepraszam za tą odrobinę reklamy, ale jako działająca od niedawna na rzecz rowerzystów szukam wsparcia w innych roweromaniakach.

    A stylizacja (i sceneria) jak zwykle przepiękna! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. sielankowo, wiosennie, słonecznie - cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Panna Lemoniada piękna jak zawsze! Urok aż bije po oczach! a zdjęcia do tego przecudowne!!! kto to taki i jakim sprzętem to czyni? i czy nie chciałby skromnej małej czarnej(już nie panny) wziąć czym prędzej na przyuczenie? Mega, mega talent!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Miętuski tak, tak, u mnie w szafie wisi nowy nabytek miętuskowy i jeden bardzo stary, prawdziwy vintage, cały z bawełnianej koronki:)Tylko co, jak znowu zimno...brrrr...Piekna ta Twoja miętuska!

    OdpowiedzUsuń
  37. Przepiękna jest ta miętowa sukienka. W ogóle na początku myślałam że to jest falbanka, a nie osobna spódnica :)Sprytnie skomponowane :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ooo jak cudnie, ostatnie zdjęcie jest piękne, wszystkie zresztą! Chce mi się rzucić laptopa i pędzić do sadu, szkoda że zimno i nie mam sadu:)

    OdpowiedzUsuń
  39. superancki nagłówek, megaśny

    OdpowiedzUsuń
  40. cudowne zdjęcia! wyglądasz niesamowicie, co za klimat!

    OdpowiedzUsuń
  41. ~Szpiegula - no wiesz? ja w głębi serca zawsze ejstem rusałką! delikatną i słodką:P A Ty mi tylko, że łosiofer i łosiofer:D a wianki mam zacne, we dwie:D:D

    ~cote - pakuj walizkę i rura na Szczawnicę:D:D

    ~Modny Adres - wszystko obejrzę jak tylko wrócę do domu:) a zdjęcie oczywiście podeślę:) Rowerowe sprawy są nam bardzo bliskie:)

    ~Delinka - ten ktoś to Gamoń mój prywatny co to pała się zdjęciowaniem i lubi to niezwykle:) Przeczytałam mu komentarz i aż zastrzygł uszami a ocza mu się roześmiały:) bardzo dziękuje:) i twierdzi, że z przyuczaniem to chyba przesada;) (ach ta skromność:P) Dzięuję i ja również:) oraz też uszkami strzygę:D

    ~Cynamoona - pokazuj to miętowe, vintage cudo natychmiast!:D

    ~Stilago - czasami uda mi się błysnąć sprytem i przebiegłością:P

    ~Styledigger - chodź, chodź na szczawniczańską łąkę!:D

    Okrutnie Wam dziewczyny dziękuję:D no normalnie ach!:D

    OdpowiedzUsuń
  42. każdy kto zakłada sukienkę na spódnicę ten jest miszczem idealnych połączeń. Twoje jest bardzo smaczne!:*

    OdpowiedzUsuń
  43. Połączenie mnie zaszokowało ale bardzo mi się podoba tylko czy nie za gorąco?

    Ja od niedawna prowadzę swojego bloga. Jestem ogólnie z niego zadowolona, chociaż czasami miewam chwile zwątpienia czy to ma sens, czy podoba się czytelnikom...
    Nie mam jak niektórzy blogerzy perfekcyjnych zdjęć, które ktoś nam robi, nie mam sponsorowanych ciuchów, dzięki którym mogę pokazywać ciuchy z najnowszych kolekcji...oczywiście nie neguje te osoby, które tak mają, bo sama bym tak chciała, ale wiem, że wszystko malusimy kroczkami :-)

    Nie jestem obiektywna co do swojego bloga dlatego każda Wasza wiadomość, komentarz będą dla mnie cenne :-) zapraszam do siebie o pozostawienie śladu swoich myśli, które będą dla mnie na wagę złota :-)

    http://swiatwedluglenki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za gorąco? dzie tam:D

      Ja prowadząc bloga od prawie dwóch lat tez mam cały czas chwile zwątpienia. Czy jestem wystarczająco dobra w tym co robię i czy po prostu się nie ośmieszam.
      Co do zdjęć i sponsorowanych ciuszków...chyba nie o to w tym chodzi. Ja na palcach jednej dłoni moge wymienić ile takich giftów dostałam. I szczerze mówiąc jakoś mi na nich nie zależy specjalnie. Oczywiście fajnie, że są, ale jak ich nie było też było bardzo dobrze. Dążenie małymi kroczkami do tego by takie 'prezenty' otrzymywać mija się z celem (moim zdaniem) prowadzenia swojej strony. To ma być pasja, własne miejsce w sieci a nie miejsce na reklamy. Takich jest pełno wszędzie.

      Trzymam kciuki za rozwój bloga:) Mniej wątpliwości a więcej pasji:) Wtedy będzie ok i każdy, nawet najbardziej wybredny Czytelnik to dostrzeże i, przede wszystkim, doceni:)

      Usuń
  44. świetnie pasuje do Ciebie ten nagłówek :D
    gratuluje wykonawczyni cudnego dzieła :D

    OdpowiedzUsuń
  45. such a great blog honey!!! ;D
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetnie wyglądasz. Cudowny nagłówek *.*

    OdpowiedzUsuń
  47. niesamowicie piękne zdjęcia.. kolor sukienki i ta koronka bardzo na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  48. świetnie piszesz, uśmiałam się :))) fajnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ~Anonimowy z 09.59 - nawet nie wiesz jak cieszą Twoje słowa:D Dziękuję!:D

    Ogromniaście i cudniaście dziękuję Wam wszystkim za tyle pozytywnych słów:)

    OdpowiedzUsuń
  50. No tak...i mnie "wciągnęłaś" ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Witaj
    A mozna poznac link gdzie kupilas ta sukienke :-)

    OdpowiedzUsuń