niedziela, 29 grudnia 2013

A World Alone


Trzy dni po świętach i dziesięć kilogramów później...

Wciąż żywię się ciastem i mięsem (nie razem, rozdzielam poszczególne składniki) przywiezionym od moich ukochanych Rodziców.
Wciąż nie mogę się ruszyć.
Wciąż mimo aparycji dorodnej foki turlającej się po łóżku otwieram lodówkę w nadziei, że znajdę w niej coś czego nie było piętnaście minut temu.
Wciąż (o dziwo) mieszczę się w swoje ciuchy.
Mówiąc, że wciąż mieszczę się w swoje ciuchy mam na myśli dres i szlafrok.
Wciąż przyzwyczajam się do tego, że na głowie zamiast płonącej czupryny mam dorodnego kasztana (taki tam wypadek przy pracy, wkrótce zobaczycie).
Wciąż popadam w słowotok, mimo ust wypełnionych mandarynkami.
Wciąż wierzę, że zmieszczę się w sylwestrową kreację.
Wciąż zachwycam się błękitno - różowym niebem i zimą idealną.
Wciąż liczę na to, że w końcu coś mi się spodoba z przecenionych w sklepach ciuchów...
...wciąż nic takiego się nie ma miejsca...
...ale wciąż nie tracę nadziei!
Wciąż zastanawiam się czy nie powinnam już spoważnieć.
Wciąż jednak dochodzę do wniosku, że nie.
Wciąż pozostaję wiernym wyznawcą herbaty (komuś coś? Bo właśnie woda się zagotowała).

Wciąż lubię tu do Was pisać
i wciąż cieszę się kiedy Wy piszecie tu coś do mnie.



zdjęcia - Paweł

________________________♥_________________________

sweter, sukienka - gdański vintage shop; płaszcz - Asos; kapelusz - Parfois; teczka - Not A Virgin Shop; sztyblety - prezent








33 komentarze:

  1. Fantastyczny wpis i fantastyczny płaszcz :) Ale, ale... jak to zima idealna? Lemony nie lubią śniegu?
    Wszystkiego dobrego w 2014! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powszechnie wiadomo, że wszystkie lemony śniegu nie lubią;) Nienawidzą wręcz! I zimna przesadnego też nie lubią:P Tak jest idealnie - słońce, 13 stopni, błękitne niebo:D

      Usuń
  2. Piekny Lemon! <3 Torba i plaszcz - marzenie! Ja jeszcze do jutra na chowie rodzicow, wiec wroce z 20kg ciezsza;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku obroniłam się przed przywiezieniem zbyt wielu smakołyków:D Gdybym nie uciekła przed kolejnym kawałkiem ryby po grecku czy inną pychota to wyglądałabym już jak piłka lekarska:D

      Usuń
  3. fajna stylizacja i torebka

    zapraszam http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. dzień bez herbaty to jak uczeń bez jedynki a żołnież bez karabinu! nigdy nie pisze ale jak napisałaś że lubisz to aż napisałam. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaaaw:D Ależ się cieszę!:D Dziękuję za te kilka słów:3

      Usuń
  5. podoba mi sie Twoj nowy kolor wlosow :) jak Ty cudownie laczysz rozne wzory i faktury! *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie powiem kto jest najpiękniejszy na świecie i kto się fajnie ubiera, ale wymownie popaczem na Ciebie;) LOWE!

      Usuń
  6. A ja wciąż lubię zaglądać do ciebie i wciąż się uśmiecham kiedy podczytuję twoje posty :))

    OdpowiedzUsuń
  7. :) i wciąż i wciąż tu lubię zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W którym vintage shopie w Gdańsku kupiłaś te cuda? A co do herbatki to poproszę karmelową ;) e.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Lolay Vintage Butik na św. Ducha:D OCh karmelowa mi wyszła! Może byc biała z mandarynką i żurawiną? Jest pychota!:D

      Usuń
  9. :) lubię Cię odwiedzać i podziwiać Twoją rudość włosów w połączeniu z garderobą, którą komponujesz na swój unikalny indywidualny sposób :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też się cieszę kiedy piszesz i też uważam, że na spoważnienie czas jeszcze przyjdzie. a wody chętnie chętnie, dziś dostałam baaardzo dobrą herbatę!

    OdpowiedzUsuń
  11. ładna kolorystyka na Tobie ;)

    poproszę zieloną tea!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie napisane, naprawdę dobrze się czyta to, co tu do nas piszesz!

    OdpowiedzUsuń
  13. O nie, tej zimie do zimy idealnej daleko, daleko! Jak zwykle, niesamowicie przyjemnie napisany post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakżesz?:D Nie ma śniegu, nie ma mrozu, ŚWIECI słońce!:D Wprost perfekcyjnie:D

      Usuń
  14. Cudownie wyglądają te wszystkie wzorki połączone w jednym stroju <3
    A herbatę spożywam w ilościach takich, że można by mnie posądzić o jakieś angielskie korzenie. Herbata rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja poproszę zieloną z hibiskusem, piszę dziś trzeci tekst i marzę już tylko o herbacie.. W zestawie widzę groszki, nieśmiało wychylające zza reszty, więc jestem kontenta, bo to mój ulubiony deseń. ;3 I nie poważniej, smutno będzie! Trzeba dopieszczać wewnętrzne dziecko (z cyklu przyszła-psycholog-dobrze-radzi).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E no to jak przyszła Pani Psycholog mi tak mówie, to na spoważnienie nie ma szans:D I dziękuję bardzo i i bardzo proszę - herbata podana:D

      Usuń
  16. My wciąż też lubimy Ciebie czytać :) a mówiąc "my", mam na myśli mnie. zaintrygowała mnie zmiana koloru. choć będę tęsknić za rudym, kasztan lubię też

    OdpowiedzUsuń
  17. zawsze mam słabość dfo tego płaszcza!A jeszcze połączenie sukienki i swetra♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się, zima idealna, jak będziemy chcieli śnieg, to sobie w google grafice wpiszemy i popatrzymy :P

    A herbatkę poproszę cytrynową ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa notka ,nawet bardzo jest na czym oko zawiesić będę wpadać o wiele częściej

    zapraszam do mnie http://goodaay.blogspot.com dopiero zaczynam przydał by się komentarz kogoś z większym doświadczeniem i stażem
    +ja już obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  20. racja to nie był najlepszy rok , + fajny zestaw :)

    http://wybuchowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny blog *,*
    agrestaco6.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń