niedziela, 26 czerwca 2011

Air Stands Still

Bardzo lubię te gorące, letnie dni, kiedy zaraz po pracy mogę pojechać na Błonia i wyłożyć się całą swą długością na zielonej trawie. Przyglądać się białym obłokom nieśpiesznie przemykającym po niebie i osłaniać ręką oczy gdy nagle zza nich wyłonią się jaskrawe promienie słońca. Tak...wtedy do pełni szczęścia brakuje mi tylko kosza truskawek lub czereśni, których człowiek po drodze po prostu zapomniał kupić lub też już nigdzie nie było. Chwilo trwaj - jesteś piękna!

Sukienka jest jednym z wyprzedażowych zakupów. Kosztowała 40 zł i już jestem pewna, że będzie moim letnim hiciorem, ponieważ mimo swojego ciemnego koloru jej materiał jest bardzo przewiewny i unosi się z każdym powiewem wiatru. Idealna. Z kolei zakolanówki omyłkowo wzięłam za rajstopy (tak kończy się u mnie niedokładne czytanie opisów przedmiotów, spowodowane nadmiernym podnieceniem, tuz po ich pierwszym zobaczeniu). Gdy przesyłka doszła, ja zrobiłam usta w rybkę, ocza me się zdziwiły i szybko pobiegły skonsultować to co widzą z tym co jest napisane na stronie. No cóż...sklep nie kłamał. Główną ich wadą jest ciągłe zsuwanie się - następnym razem uzbroję się w jakiś pas do pończoch. Jednakże z tęsknoty za wszelkimi nakładanymi na odnóża pończochami/zakolanówkami/podkolanówkami, których ogromną fanką jestem (a umówmy się, że w lecie w tych grubaśnych biegać nie będę) ani trochę zakupu nie żałuję. Są delikatne jak mgiełka i zupełnie nie czuć ich na nogach.









zdjęcia - Paweł

sukienka - H&M, teczka - Parfois, buty - sh, pończochy - Vintage Shop










45 komentarzy:

  1. Pończocho-zakolanówki są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny zestaw! i ta torebka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne rajstopy ! super całość ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pończochy i teczka świetne :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pończochy to jedyny słuszny wybór latem! Twój strój kojarzy mi się z serialem Skins :)

    http://relevancesofsenses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwykła czarna tunika, torba vintage, kawałek rajstopa i jest hit! Świetnie to wygląda gratuluje;) http://mullanstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale szexi te nadkolanówko-ponczochy :))) Wygladasz.. wiem, ze to dziwnie zabrzmi.. ale apetycznie :) A kiecke chyba dzisiaj widzialam ten na wyprzedazy i wlasnie pomyslalam, ze czarny? latem? nieeeee.. i chyba zaluje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. prześlicznie z ta teczką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Esó, ile razy ja tak miałam. Chociaż to ostatnio moja Mama nie doczytała rozmiaru na stopkach i wmawiając mi, że są rozciągliwe naraziła mnie na mocny rumieniec. Dosłownie rozpadły się na mojej filigranowej stópce...
    Pończochy- sam seks, więc boję się co by było jeszcze z pasem od pończoch. No i ten obiecany mi już bat. Ulala.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie, tylko buty bym chciała całe zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I sukienka i pończochy są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Ferno - jestes kolejną osoba która mi to mówi/pisze:) Chyba musze w końcu zacząć ten serial oglądać by wiedzieć o co c'mon:)

    @Erill - Kochana, ja miałam tak samo:) Jeszcze biegałam i szukałam jej w jakimś beżowym kolorze, ale nie było:) Opłacało się ją jednak wziąć - świetna jest:)

    @Zuza - bat, kajdanki i sznury - co tylko chcesz:D Ja dzielnie poniosę obiecana karę:D

    Bardzo Wam dziękuję:):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładna sukienka. Aż mi się tak nostalgicznie zrobiło, bo w przedszkolu miałam podobną. Nie szkodzi, że jej nienawidziłam (sukienek wtedy ogólnie nienawidziłam). I na takie teczki choruję do dawna.

    OdpowiedzUsuń
  14. omaterdyjo, jaka jest szansa że dorwę jeszcze tą teczuchnę w sklepie? zdradź też, ile kosztowała. <#

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem pod wrażeniem...padłabym sobie tak na zielonej trawie by pooglądać obłoki...chętnie podwędzając Ci tą sukienkę i torbę, no i oczywiście figurę;))))a może lepiej pooglądać sobie obłoki obok Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna sukienka i zakolanówki też świetne!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wchodzę na Twojego bloga dla zdjęć, nie dla ubrań, więc ani mi w głowie pisanie, że coś mi się tam nie podoba.
    Zdjęcia, jak zawsze, piękne.

    OdpowiedzUsuń
  18. @Anonimowy - szczerze mówiąc to nie wiem...ja już miałam problemy z jej dostaniem ponad miesiąc temu (chłopak po przejechaniu całego Krakowa w ostatnim sklepie Parfois ją dorwał). Sprawdź na allegro;) A kosztować to nie wiem ile, bo to prezent był:) ale 'na oko' myslę, że pewnie gdzieś w granicy 100 - 140 zł:)

    @Cynamoona - bój się Boga Dziewczyno, jaką figurę?!:P

    @Pesy - bardzo mi z tego powodu przyjemnie ponieważ ogromnie zależy mi na tym by zdjęcia były miłe dla oka. Fotograf z duma sie uśmiecha i dziękuje za taki komplement:D Ja również z reszta;)

    Dziękuję jeszcze raz za tyle zacnych komciów;)

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowne fotografie :)
    uwielbiam takie rajstopy, dodają tego czegoś, zmysłowości ;)
    świetna torba!

    Pozdrawiam,
    rudsini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny zestaw:D
    wspaniała torba!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pończochy i szpilki, a do tego ładna i pasująca kreacja - super :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ŚWIETNY STYL, DODAJE DO OBSERWOWANYCH


    miley-kto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładnie, rajstopki genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczna sukienka
    Pozdrawiam Julka
    mylifeisbrilliant-julka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. hahaha! to był ciężki dzień=P byłyśmy na Targu Żydowskim sprzedawać, a później spacery, szmery, bajery... :) za tydzień też się wybieramy, może nas odwiedzisz?:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam tego typu sukienki. Jest wprost genialna! U nas niestety nie ma tak gorących letnich dni, nazwałabym je raczej chłodnymi jesiennymi.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale z ciebie słodka lemoniadka wrrrrrrrrr :))

    OdpowiedzUsuń
  28. swietna stylizacja i piekne zdjecia. pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. you got a beautiful blog and your style is amazing! Also I love your tights and dress!! I am your new follower hope you can follow back :)

    http://www.ohmydior.org/

    OdpowiedzUsuń
  30. no fantastyczna ta kieca.
    A wykładanie się na trawie również praktykuję i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. moje zakolanówki też zjeżdżają z nóg, i trzeba je ciągle podciągać. a co do stroju: piękny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudna torebka!!! I podoba mi sie zestawienie delikatnej sukienki z tymi rajstopami ze szwem! MEGA <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo Wam wszystkim dziękuję, jest mi niezmiernie miło czytając Wasze komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zielona trawka, słonce! i Ty:)
    super sukienka:D

    OdpowiedzUsuń
  35. Od 1,5 roku miałam taką sukienkę w szafie, z sh, nowiisieńką... chyba z george czy select.. nie wiem, i co zrobiła Michalinka? Ucięła cały dół bo się zrobiła moda na bluzki, wyszło za krótko i dupa, nie mam ani bluzki ani sukienki. i jak patrzę-to żałuję!

    OdpowiedzUsuń
  36. Niesamowite są takie rajstopy

    OdpowiedzUsuń