niedziela, 26 lutego 2012

Velociraptor!

Minął kolejny rok jak (mnie) w mordę strzelił i nagle obudziłam się z myślą, że następna wiosna jest już za mną. Wiem, koszmar. Jako, że jednak niezbyt przywiązuję wagę do swojego wieku (zatrzymałam się chyba na 22 latach, a piwa bez okazania dowodu do tej pory nie dostanę. Ba! Do klubu też nie wejdę jeśli nie okażę legitymacji studenckiej...nic to, że od kilku lat już takowej nie posiadam (ach, ach gdzie moje zniżki na mpk!?), ale zdziwienie na twarzach Panów/Pań bramkowych - bezcenne), a dobrej imprezy nigdy sobie nie odmówię, tak więc dzień trzeba było z przytupem uczcić.

Z każdym rokiem również jestem przekonana, że lepiej 'opić' tego mojego święta już się nie da i zawsze co roku jestem uświadamiana, w jak ogromnym jestem błędzie. 

Mam szczęście do ludzi. 
Szczęście do osób, które swoją obecnością potrafią sprawić, że nie mogę przestać się śmiać, przez które mój rechot słychać przynajmniej w promieniu kilku kilometrów i które jak nikt inny potrafią mnie wzruszyć tak bardzo, że beczę jak mały dzieciak o północy z powodu zrobionej mi niespodzianki. 
O takich ludzi się dba, tęskni do nich i nigdy nie może się nimi w pełni nacieszyć (nawet jak się ich zna połowę żywota swojego).
Nie wiem czym sobie zasłużyłam, że tyle osób ze mną już tak długo wytrzymuje (a bywa ciężko, patrz: wspomniany wyżej donośny rechot), ale wdzięczna im za to jestem ponad miarę. 

Mam również to szczęście, że będąc tu i teraz na swojej życiowej osi czasu, mogę ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że mam dobre życie (odpukać oczywiście w niemalowane <puk, puk w czoło>), w którym na dzień dzisiejszy nic bym nie zmieniła i niczego mi w nim nie brakuje. Nie oznacza to oczywiście, że spoczęłam na laurach i do niczego już dążyć nie będę. Wszak do osiągnięcia 'doskonałości' jeszcze tyyylee mi zostało;). Tak czy inaczej, nie mam prawa narzekać, nie mam prawa szukać sobie sama problemów. Jest dobrze, jest pięknie a do tego za rogiem już wiosna*.

Mam też najfajniejszych rodziców i najfajniejszego mieszkaniowo - życiowego Gamonia.
Oraz, najpiękniejszy rower na świecie sprezentowany właśnie przez nich.
Kto czyta tego bloga troszkę dłużej, wie, jaka to ze mnie BARDZO rowerowa panna jest. 

Zatem, pozwolą Państwo, że Wam przedstawię...VELOciraptora.

cruiser jest prezenciochem, a za jego wykonanie odpowiedzialna jest fantastyczne ekipa Bajki jak z bajki.



*Na tym koniec moich filozoficzno - fizjonomicznych  i  łóżkowych przemyśleń, bo aż sama się sobie dziwię na jakie mnie tu 'nieloemoniadowe' wpisywanie wzięło;) Czołem!







68 komentarzy:

  1. Zakochałam się w rowerze. Rodzice faktycznie wspaniali. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki on jest wspaniały! Rodzice mieli genialny pomysł!
    Cuuudo!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojezu rower totalnie Lemoniadowy! Sto lat Rudzielcu kochany!

    OdpowiedzUsuń
  4. toż to cudo jest! ahh! :D wszystkiego co najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda ja bez problemu kupowałam te i inne rzeczy dla pełnoletnich nie będąc pełnoletnią, więc jak ktoś mnie jeszcze teraz poprosi o dowód, to jest to miły komplement. A Ty spójrz na niewidocznie upływające wiosny tak, że wszelkie kremy przeciwzmarszczkowe w przyszłości będą Ci zupełnie zbędne :)

    PS. Ten rower jest wręcz za ładny!

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem mega zazdrosna o ten piękny Rower!

    OdpowiedzUsuń
  7. dla takiego cudenka przesiadalbym sie z samochodu na rower!!! jestem zakochana! niesamowity rower - i tak - idealnie do ciebie pasuje!!! ahh ale zazdroszcze! :D ahh no i sto lat! :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Velociraptor kojarzy mi się tylko i wyłącznie z najnowszym Kasabianem :D
    fajowy rower :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo najnowszy Kasabian miał ogromny wpływ na nazwę nowego dwukołowca;)

      Usuń
  9. Rzeczywiście, rower najpiękniejszy na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne rowerowe cudo!! Wspaniałych masz Przyjaciół:))

    OdpowiedzUsuń
  11. rower jest cudny!
    I wszystkiego najlepszego w Twoim dobrym życiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ~Inveeel, Passion Fro Fashion - muszę tu sprecyzować i oddać zasługę temu mojemu Pawłowemu Gamoniowi bo to był Jego prezentowy pomysł, który wspólnie z moimi rodzicami zrealizował i sfinansował:)Dzięki:D

    ~Zuza - ale wiesz, że jak ja byłam młodsza to też zawsze sprzedawali mi wszystko bez problemu? Dopiero po przekroczeniu dwudziestki chyba się w rozwoju fizycznym (psychicznym też:P) zaczęłam cofać:P

    ~Panna Lila - oni sią jedyni w swoim rodzaju:D

    Dziękuję Szkraby za życzenia i ciepłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  13. mogę wiedzieć, jaki masz aparat :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że możesz;) Pentax k-x :) gorąco polecam:)

      Usuń
  14. Zazdroszczę ci takiego prezentu! Świetny rower:)
    Faustyna

    OdpowiedzUsuń
  15. w takim razie Hepi befdej, sto lat i wszystkiego co najlepsze :) Velociraptor również skojarzył mi się z najnowszą płytką Kasabian, jest prześliczny!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeery, jaki świetny rower! :) A ten poprzedni będziesz sprzedawać? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj poprzedni już niestety znalazł nowego właściciela:) ale jakby co mam do sprzedania jeszcze jeden;) zielonego mieszczucha ale męskiego;) tzn. do sprzedania, kupiec niby jest, ale sam nie wie, itd;)

      Usuń
    2. szkoda, że męski ;( w przeciwnym wypadku może byłabym zainteresowana. swoją drogą szybko pozbyłaś się tamtego :P a ten naprawdę nieziemski jest, nie mogę się napatrzeć :>

      Usuń
  17. eeeee, zielony :-ppfff
    ja bym się na zielonym wstydziła.
    nie ma to jak moja rurzowa landryna- a w przyszłości jak dobrze pójdzie czerwona dahonkowa strzała.

    OdpowiedzUsuń
  18. ~Melodykura - bo Kasabian to w moim sercu głęboko gości;)

    ~Szpiegula - Ty nie podskakuj:P Ty się nie znasz:D to jest MIĘTUSOWY!:D ale ta czerwona dahonka tez niczego sobie;)

    Ślicznie Wam Bąble dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjny ten rower!!!

    Pozdrawiam i zapraszam na www.mojemaleopowiesci.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę życzeń ode mnie, żeby było dalej fajnie:)Rower cudny, jakiś taki bajkowy... Więcej nie napiszę, bo muszę trzymać się z daleka od tak pozytywnej energii, bo jeszcze zasieję tu jakiegoś pesymistycznego wirusa, a to byłaby zbrodnia. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  21. No REWELACJA, a wcale nie lubie jazdy rowerem ;) Gratuluje urodzin, rodziców, gamonia, bloga i zeby tak zawsze bylo! Coco Jambo i do przodu! :)

    Ania

    www.annawaffel.de

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten rower jest tak zarąbisty, że brak mi słów!
    Wkrótce mam urodziny i chyba pokaże wszystkim to zdjęcie dodając do jego opisu ohy i ahy!

    OdpowiedzUsuń
  23. ~Cynamoona - ja mam nadzieję, że zarażę optymizmem;) Dziękuję:*

    ~Anna_Waffel - JAK MOŻNA NIE LUBIĆ JAZDY ROWEREM?!:P już ja Cię nauczę i naprostuję;) Dziękuję i racja - Coco Jambo i do przodu:D

    ~Magdalena - pokazuj, pokazuj co się będziesz:D:D

    Ślicznie i wiosennie Wam Robaczki dziękuję i cmokam miętusowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko znasz sposób to zdradź, nie chcę być darmozjadem;))

      Usuń
  24. Cudny rower! Dokładnie taki o jakim marzy moja mama, bo ma swój ukochany stary rower, tylko chciałaby go trochę odpicować :D
    Z jakiego miasta jest Ekipa jak z bajki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekipa z tego co mi wiadomo jest spod Warszawy:) Teraz remontują jakiś lokal w stolicy by tam otworzyć swoje centrum:) Jednakże Paweł mówił, że nie miał najmniejszego problemu z kontaktem i umawianiem się w kwestii wyglądu roweru przez maile:) z resztą jak widać, mimo nieobecności na miejscu wszystko wyszło tak jak mi się wymarzyło:) Dwukołowca potem przywiózł kurier (na następny dzień po wysłaniu) i z tego co mi Paool powiedział kosztowało to 50 zł (przesyłka) :) Wiem, że ekipa odnawia też stare rowery więc serdecznie polecam kontakt z nimi:)

      Usuń
  25. rower stylowy niezmiernie, lubię, chociaż nie mój styl całkowicie. też mam ostatnio wiekowe rozkminy, przeżywam nawet trochę za bardzo i wylałam trochę żalu na blogu. starość nie radość! chociaż ja się wciąż czuję jak młoda koza, tylko cyferka na liczniku mi się zmienia nieubłaganie...

    OdpowiedzUsuń
  26. miętusowy leży koło zielonego.
    odpada :-)

    a dahonek to jest ON.
    i będzie kiedyś tam dahonkowa czerwona strzała.

    OdpowiedzUsuń
  27. No bo widzisz to jest tak, ze jezdzac rowerem po ulicach trzeba trzymac sie regulaminów, uwazac na przechodniów, na samochody... a ja jak wychodze z domu to odrazu zalaczam muzyke i nie ma mnie dla tego swiata, trace sie w nutkach i bardzo by mi tego brakowalo. To jest taki mój elekisir zyciowy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. *eliksir. kurde, nie powinnam pisac bzdur na necie przed poranna kawa :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Oja, cuudny dwukołowiec! tylko pozazdrościć ;)

    xoxo
    http://martiinfashionland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Rower doskonały! Teraz już nigdy nie będę mogła wsiąść na mojego :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajanie jest w swoje urodziny zdać sobie sprawę, ze jest nam w zyciu dobrze. ze to powod do radosci a nie smetów ze juz tyle lat a tyle przede mna a nic za mna. :) Tak pozytwynie, ze da sie :) Przywracasz mi wiare w ludzi :))
    A rower jest po prostu mietowym cudem :)) Nigdy nie sadzilam, ze dwuslad moze wzbudzic tyle emocji ale ten mnie autentycznie zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ~Tattwa - te cyferki to nam mogą naskoczyć:D niech się zmieniają, my zawsze będziemy piękne, młode i szalone:D

    ~Szpiegula - niech będzie, że ON:) i strzałowac będziesz po Wrocławsku:D już ja to wiem:D

    ~Anna_Waffel - ja też niby tak mam, ale rower wygrywa z myzuką w słuchawkach i wogóle ze wszystkim:D (szczególnie z komunikacją miejską:P)

    ~eveetlacaroline - ej no weź nie mów tak;)

    ~Erillek - no bo tak pomyśleć, to czego mi może brakować?:) Trzeba cieszyć się z tego co się ma a nie dołować i narzekać tylko dla samego paplania bzdur:) I uwierz, ja też nie sądziłam, że będę w stanie aż tak nad czymś się cieszyć i zachwycać:)Jest idealny i jedyne co, to boję się, że mi go ukradną:p

    Ślicznie dziękuję Dziewczynki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. cudowny, wspaniały... ah zakochałam się. pozdrawiam i gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  34. oja mamo ojajebie, jaki przecudowny ten velociraptor!! <3

    a co do wieku, to mimo że ja dopiero dobijam do dwudziestki, to i tak odbieram to jako cios w samo serce, bo mentalnie się zatrzymałam, i chciałabym być forever ejtin :<

    OdpowiedzUsuń
  35. spóźnione życzenia, najlepszego! pozazdrościć tylko takiego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  36. wszystkiego najlepszego;) świetny rower. też taki chcę:D

    OdpowiedzUsuń
  37. W koncu osoba potrafiaca pisac.Jakze sie ciesze, ze Cie odnalazlam pannolemoniado! Blogi zaczelam czytac od niedawna i nie umiem sie jeszcze w tym blogowym swiecie poruszac w kazdym razie dotychczas trafialam na laski, ktore codziennie kupuja i dziela sie swoimi zakupowymi odkryciami oraz zdjeciami zrobionymi komorka a ich teksty czyta sie jak wypracowania licealistek.
    Nareszcie osoba, ktora pisze lekko, dowcipnie i z pazurem. No i te zdjecie - przepiekne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ostatnimi czasy blogowy świat zrobił się własnie taki...trochę bez polotu i fantazji, ale za to z masa komórkowych zdjęć i 'inspirejszons':) Nie mnie jednak oceniać, każdy ma blog taki jaki mieć chce:) Ja preferuję blogaskowy styl na lemonkę:P i polecam wszystkie blogi z mojego bocznego paska:) tam nie ma miejsca na dzielenie się zakupami a jest naprawdę dużo fajnych Dziewcząt:) Bo to nie jest tak, że kicha totalna i masakra jakaś;) Jest sporo fajnych Pannic:)
      A Tobie dziękuję, bo nic tak nie daje kopa jak właśnie takie komentarze:) Mam nadzieję, że w przyszłości nie zawiodę;) Ścisku, ścisku:)

      Usuń
  38. o mój boże! to nie jest rower! to jest istna limuzyna!

    OdpowiedzUsuń
  39. też jestem "rowerową dziewczyną" a Twój nowy nabytek jest piękny!!

    OdpowiedzUsuń
  40. ~Anonimowy - eee toś Ty młoda jeszcze:D:D nie bój nic - będzie dobrze;)

    ~Ace-von-Caroline, Zafrina - a dziękuję, dziękuję:*

    ~Agnieszka - powiem Ci, że też tak o nim trochę myślę:P

    Serdecznie i serdelkowato (serdelkowato i słodko jak pieski Corgi;p) Wam dziękuję;)

    OdpowiedzUsuń
  41. rzeczywiście jak z bajki!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. jakbym pochwaliła rower, a nie twoje rozmyślania to byłoby mi głupio;D.
    Więcc. świetne przemyślenia;D i świetny rower;p.
    Myślę, że fashionistki powinny trzymać się razem;).
    U mnie rozdanie;p. płaszcz river island o wartości 399 zł. Może akurat Ci podpasuje, zapraszam!
    lovagex3.blogspot.com ;).

    OdpowiedzUsuń
  43. wooow! niezłe cacko!!;p
    zazdroszczę!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  45. Swietny blog i cudowne zdjecia. Zakochalam sie w tym rowerze:-)
    Jestem Twoja nowa fanka:-)
    I follow you, would you like to check my blog and follow me?
    Kisses from Barcelona
    Aga

    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  46. strasznie Ci go zazdroszczę! A jesli chcesz się pozbyć jakiegoś maxi płaszcza to ja jestem chętna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamo jak dobrze:) Bo ja mam długaśny czarny z aksamitnym kołnierzem (nie całym, tylko tym koło karku), zaraz się do Ciebie na maila odezwę;)

      Usuń
  47. booooski :) zaczyna mi się powili ten kolor wkręcać ;)

    OdpowiedzUsuń