niedziela, 8 stycznia 2012

My Soul You Can Have It Cause It Don't Mean Shit, I'd Sell It To The Devil For Another Hit

Ten tydzień przywitał mnie permanentnym zabieganiem, zakręceniem i 'zaroboceniem' (zabrzmiało to tak jakby spotkało mnie to pierwszy raz w życiu, mhm). Czyli dokładnie tym co lubię najbardziej. W pracy okazałam się kobietą wielozadaniową, czyli pracuj, pracuj, odbieraj trzy telefony na raz i jeszcze spamuj znajomych wiadomościami (w między czasie, jak na prawdziwą biurwę przystało - zrób sobie herbaty). Wszak nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, takich których nie byłabym w stanie ogarnąć i zdążyć je zrobić na czas (choćbym przy tym miała się zapalić i uruchomić swój turbo, mega atomowy silniczek). Jestem pracowniczym 'SuperUrzędasem'. Sprawię sobie koszulkę z wielkim logo 'SU'. Będzie lans na kółkach na dzielni (czyt. korytarzu). Szał pał, nie ma co.
Jednakże, po prawdzie, im więcej się dzieje - tym lepiej, mnie to pasuje.
Dodatkiem do tego wszystkiego było plądrowanie sklepów w poszukiwaniu ciekawych okazji i smakowitych smaczków. Nie znalazłam nic. Wyszłam za to z nowymi, wiosennymi butami, kilkoma pierdołami, a kolejna sukienka idealna, do której wzdychałam (serio, nie często mi się tak naprawdę zdarza wzdychać do jakiejś rzeczy) zawisła w mojej szafie, dzięki nieocenionemu Panu Fotografowi. Cud, miód, orzeszek.

Dlatego własnie, po takiej bieganinie długi weekend smakuje jeszcze bardziej. Godziny sączą się leniwie przy dźwiękach ulubionej muzyki, łapy ociepla kubas ukochanego napoju a zza okna dochodzi do naszych uszów stukot kropel deszczu. Lampki choinkowe jeszcze migotają, a z piekarnika unosi się zapach świeżo upieczonego chleba. Żyć nie umierać. I nawet czas nie ucieka przez palce tylko ospale ciągnie się minuta po minucie. Wszak on też ma prawo do odpoczynku.



zdjęcia - Paweł Kolankowski

marynarka - vintage; szalik, spodnie - Cropp; sweter; pasiak - HaM; buty - HD













36 komentarzy:

  1. rewelacyjna stylizacja! :)
    Rewelacyjna TY!<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne zdjęcia i uroczy szalik! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy drugim zdjęciu wyglądasz jakby Cię zdmuchnęło na ten płot :D
    ale jak zwykle super i ładnie etc etc <3

    OdpowiedzUsuń
  4. no warstwy <3 warstwyyyyy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo pierwsze zdjecie swietne Super Urzedasie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny szaliczek ;)
    włosy, jak zawsze, rozwiane. piękny klimat zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia. pięknie wyglądasz ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Super Urzędaska - a to dobre! Czekam na Cię w tej koszulce:)Znam jedną taką, której też by się przydała, ale chyba u niej w pracy by nie zrozumieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zadowolony Kaś to szczęśliwy Zuź ;) Ładnie Ci w takich frędzelkach. Muszę przyznać, że zazdroszczę Ci tego zabiegania. Ja mam od jakiegoś czasu więcej wolnego czasu, którego zagospodarowanie należy tylko do mnie i nie jestem z siebie zadowolona. Muszę znaleźć ludzką robotę po sesji. Ale jeszcze najpierw ją zdać.

    PS. Chyba wyślę link do tego wpisu mojemu menowi, może zrozumie sugestię i weźmie przykład z Harrego Pottera (;)) co do tej sukienuni ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny szalik:) wgl bardzo podoba mi się klimat tych zdjęć <3

    ruedevogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny plener, świetne frędzle, świetne wzory... eh jestem dziś chyba słownikowo uboga

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzecie zdjęcie tak urzekające że gdyby tylko było w większej rozdzielczości pewnie stałoby się moim nowym tłem pulpitu... chociaż z drugiej strony "obca baba" na pulpicie, to mogłoby nie wyglądać najlepiej, a w pewnych okolicznościach nawet być niebezpieczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no proszę proszę, nie wyglądasz mi na urzędasa:) jakoś nie pasujesz do stereotypu;)

    a co do czasu, on tak ma, że zwalnia, gdy my zwalniamy:)

    piękne zdjęcia jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny masz szaliczek :) Twój czas nie dogadał się z moim, bo mój pędził na złamanie karku przez ten wolny, cudny czas :(

    OdpowiedzUsuń
  15. całość świetna, śliczny szal!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zwykle świetne zdjęcia! Szalik to bym ci z przyjemnością podkradła ;D

    xoxo
    http://martiniss-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ~Moonatyczka - łoj Kochana jak wiaterem dmuchło to się na bramie zatrzymałam:P

    ~Adchen - aaa bo w niektórych urzędowych przybytkach to w ogóle nie mają dystansu do siebie:P

    ~Zuś - mnie takie zabieganie w sumie od świąt trzyma:) Mam nadzieję, że nie puści:) ten tydzień tez się roboczo zapowiada:D A Ty roboty szukaj, żebyście mieli za co przyjechać do nas na weekend:D A Krzysiowi wpisa pokaż. I sukienkę:D niech niespodziankuje tak jak Harry, a co! Jesteśmy tego warte:P

    ~Anio - :3

    ~Tobikon - Staaaryy ja się już do 'obcych bab' na pulpitach przyzwyczaiłam:D Ba! sama te obce baby wyszukuję, bo sobie sama też lubię popatrzeć:P Także myślę, że i u Ciebie też się to może sprawdzić (i nie żebym do swojego zdjęcia namawiała:P)

    ~Odpoczywalnia - bo ja jestem urzędas nieszablonowy:p

    Dziękuję i macham do Was spod kołdruni:3

    OdpowiedzUsuń
  18. fajnie. tak luzacko;p
    na 5 zdjeciu najbardziej mi sie podobasz. taki przyczajony luzak - roztrzepaniec;) wiem, dziwne mam skojarzenia
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. och tak, pamiętam czas robie 20 rzeczy naraz i jeszcze się usmiecham i mimo memłania w ustach wcale nie ciepłych słów będących dalko od cenzury odbieranie telefonu z usmiechem na ustach ;) Super ofis manajdzer to ja ;) Ale to dawno było ;)
    Czy ja kiedys pisałam jak uwielbiam klimat Twoich zdjęc? :))) Zestaw tez mi sie podoba ale to zdjecia mnie dzisiaj czaruja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. hej kochana!:* własnie został jeden dzień konkursu na kosmetyki do pielęgnacji włosów! wpadaj zostawić maila! Mocno całuje :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się klimat tych zdjęć!
    A włosy są cudowne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. oo, co tak cudnie piękną parką po ziemi zamiatasz?

    no?

    OdpowiedzUsuń
  23. Potraficie czarować, uwielbiam klimat który tu zastaję, niby to tylko trochę ciuchów, nic ważnego, a tak ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjęcia przepiękne, takie... klimatyczne (cokolwiek to ma oznaczać, pozytywnie oczywiście!).
    Sukienka BOSKA!
    Pozdrawiam,
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  25. Hmmm... w takim razie liczę że w niedalekiej przyszłości opublikujesz wpis z zestawem tapet w fullHD dla stałych czytelników ale i czytelniczek pewnie także :) Tak bym mógł po sześciu latach w końcu godnie zastąpić moje dotychczasowe tło.

    OdpowiedzUsuń
  26. ~Anonimowy - bo ze mnie taki joł joł luzak jest:P

    ~Erillek - o toto dokładnie:D z uśmiechem na ustach rzucając pod nosem miliony niewybrednych słów:D Dziękuję Słońce:)

    ~Kadik - chyba podziękuję, oraz zauważę, że mój blog nie jest miejscem do reklamowania swoich konkursów;]

    ~Szpiegula - wszak ta parka jest wielozadaniowa;)

    ~Mapik - przez chwilę zastanawiałam się o jaką sukienkę chodzi:P Ale dziś jestem ciężko kapującą maszyną więc chwilę mi to zajęło:D też się z niej ogromnie cieszę:D

    ~Tobikon - jeśli Paweł mi pozwoli takie wielgachne wrzucać:D ale większe są chyba na Jego Deviantarcie:) nick Paool jakbyś był ciekaw:D

    Jeszcze raz serdecznie dziękuję Szkraby:3

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaskakująco łatwo można odnaleźć Panne Lemoniadę czy to na Deviancie czy Flickru, a i u kogoś w portfolio... Niestety nie ma tam zdjęcia o którym myślę.

    OdpowiedzUsuń
  28. poprawka jest! Ale malutkie :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej, jeżeli nie masz pomysłu na posta albo po prostu lubisz się bawić - wejdź na naszego bloga i dowiedz się więcej! To na pewno dobry sposób na promocję i przedstawienie siebie czytelnikom :)
    http://2bigcitylifes.blogspot.com/2012/01/zabawa-i-love-my-city.html

    Pozdrawiamy,
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. ach ta koronkowa sukienka zarowa jest boska <3

    a w tym zestawie wielbię frędzle spod spodu :))

    OdpowiedzUsuń
  31. świetne zdjęcia, buty przyjemne ; )

    OdpowiedzUsuń
  32. ~Tobikon - ano łatwo;) nie wspomnę, że kiedyś swoje zdjęcie na Kwejku znalazła czy na jakiś arabskim funpage'ach fejsbukowych (o stronie Papilota co to zwinął bezczelnie moje nogi nie wspomnę;/):D Portfolio Pawła jest w trakcie robienia i myślę, że wkrótce powstanie całkiem przyjemna strona na której wszystko będzie ładnie uporządkowane:) oraz mam nadzieję, że to portfolio co znalazłeś jest albo moje albo Paoola:P

    ~2 big city lifes - czy mój blog wygląda na ścianę reklamową? nie wydaje mi się;]

    Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję:D

    OdpowiedzUsuń
  33. O ile Paweł ma na imię Karol to tak :)

    OdpowiedzUsuń