niedziela, 3 listopada 2013

A Place Where The Feast Never Ends, A Moment When The Music Celebrates


Kap, kap, kap.

Deszcz uderza o parapet. Głośno puka do okna i domaga się wpuszczenia choć na chwilę do pokoju. 
Chce się ogrzać przy ciepłym świetlne setki drobnych żarówek zaplątanych przy łóżku. 
Chce snuć jesienne opowieści przy kubku kakao. 
Gdzie był, co widział i jak bardzo bolało go zderzenie z chodnikiem. 
Marzy by choć na chwilę poczuć miękkość wełnianego koca i zanurzyć się w myślach. Pewnie chciałby wpaść do wielkiego morza i spotkać się tam ze swoimi braćmi. Może snuje plan wielkiej powodzi, gdzie wielka woda pod jego przywództwem skryje każdy skrawek zieleni. 

Kap, kap, kap.

Rytmicznie wybija cichą melodię.
Przyzywa melancholię i wspomnienie różowego nieba. 
Siada na rzęsach niczym w bujanym fotelu i czyni powieki cięższymi niż zwykle...nie pozwala jednak zasnąć -  chce tylko odpocząć, wsłuchać się w odgłosy domu i chłonąć chwile ukojenia. 
Na pewno chciałby skosztować marchewkowego ciasta, które, jeszcze gorące, wypełnia zapachem wszystkie cztery kąty. 
Poplotkować na talerzem, uśmiechnąć się do siebie, celebrować wspólny czas.

Kap, kap, kap...



zdjęcia - Paweł

________________________♥_________________________

sweter, sukienka - New Look; kapelusz - Parfois; buty - Stradivarius; teczka - Not A Virgin Shop <3




29 komentarzy:

  1. Świetnie dobierasz ciuchy do swoich stylizacji, ale jesteś meeega szczupła i praktycznie wszystko na Tobie dobrze wygląda. :D
    Zapraszam http://aleexiaaauniverse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie...nie wytrzymam...zakochałam się w Twojej teczce...pozdrawiam energetyczny duet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Energetyczny duet pozdrawia Cię! A nawet ściska!:D

      Usuń
  3. A potem niespodziewanie uśpić i wykraść sny. Taki to deszcz tęskny i ciut podtępny. Ciekawski i wciskający się w mało spodziewanych monetach gdy nasz naiwność pragnie jeszcze słońca i ciepłej jesieni :)
    Piekny kapelut i obuw Lemonku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie :'')
    Doszedł portret? c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, portret?:D Zaraz przegrzebię skrzynkę bo nic mnie się w oczy nie rzuciło!:(

      Usuń
  5. Piękny, nastrojowy opis(jak na dzisiejszą pogodę! ;)), a stylizacją się inspiruję i zachwycam! Pozdrawiam, Lemonku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Post pełen magii. Jestem oczarowana. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Spod sweterka wystaje jakaś piękna sukienka! Szkoda, że jej nie widać w całej okazałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie w całości na pewno jeszcze nie raz bo jest jednym z lepszych zakupów ewer:D

      Usuń
  8. jakie cudowne klimatyczne zdjecia! zapraszam tez do mnie i na https://www.facebook.com/NoFashionNoLifeblog :))

    OdpowiedzUsuń
  9. achhh, CUDOWNIE!

    OdpowiedzUsuń
  10. ach! jakże klimatycznie i pięknie! :D genialna sceneria do tej sesji! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, Halloweenowa stylizacja?Podoba mi się!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  12. no to teraz czekam na Twoj tomik poezji! <3 :) jesien to zdecydowanie Twoja pora roku (przynajmniej jezeli chodzi o stylowki :)) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko Bosko, świat nie przeżyłby takiego tomiku:D Oraz, faktycznie jeśli chodzi o ubraniowość to najlepiej mi z nią jest jesieni:) Kocham!

      Usuń
  13. jak zwykle bardzo klimatycznie:) super:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozpływam się jak czekolada na słońcu czytając Twoje posty. Potrafisz tak cudownie dobrać słowa, że uśmiech sam pojawia się na twarzy, w dodatku zawsze tak dobrze wyglądasz, że z przyjemnością wchodzi się na Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak mi miło czytając ten komentarz:)

      Usuń
  15. Koronka wystająca spod swetra dodaje uroku ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Klimat fot fenomenalny, jestem w zachwycie nad tym starym domem iście z Rodziny Adamsów, Twoja jesienna stylizacja idealnie się przy nim komponuje. Superblog!
    Buzi

    http://pandamone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto by pomyślał, że stary dom z Rodziny Adamsów to Wawel;)

      Usuń