niedziela, 8 listopada 2015

I'm Everywhere If You're Alone


Z rzadka tutaj ostatnio wpadam, ale mam na to bardzo dobre usprawiedliwienie. Większą część czasu zabiera mi ostatnio przeglądanie ofert marketów budowlanych, Ikei i sklepów oferujących niestandardowe włączniki światła. Wybieram płytki, projektuję meble do kuchni i wyliczam ile będzie kosztować mnie cyklinowanie parkietów. Do tego co rusz moja ręka sięga do internetowych sklepów ze starociami w poszukiwaniu idealnego retro fotela nie kosztującego majątek. 

Sami zatem widzicie, że te czynności niekoniecznie wymagają wyglądania jak milion dolców i pozowania przy okazji do foteczek. Dres stał się moim ulubionym przyjacielem, a dokładniej mówiąc wielki kombinezon w jelonki. W takim odzieniu czuję się jak Pan Mietek Malarz i dodaję sobie plus dziesięć do wiedzy na temat równania ścian. W międzyczasie jeszcze umieram ze stresu, bo sami wiecie, pieprznąć coś musi, a ja jeszcze nie wiem co. Czekam zatem czy ze wszystkim się wyrobimy, czy faktycznie będzie to tak straszne jak mi przyjaciele mówią i czy może jednak dalej będę miała szczęście do ludzi i cały remont pójdzie jak po maśle.

W każdym razie, wkrótce (o ile wcześniej nie wyzionę duch z nadmiaru obowiązków i energii) będziemy celebrowali soboty z widokiem na Wawel i Kościół Mariacki. Już samo to sprawia, że mam ochotę z radości skakać aż pod sam sufit i turlać się jak przerośnięta foka po łóżku. Nim to jednak nastąpi dajcie mi jeszcze chwilę na nauczenie się całego asortymentu Leroy Merlin i spokojny powrót do coniedzielnego blogowania



zdjęcia - Paweł

kurtka - Pull&Bear; sweter i spodnie - H&M; torebka - Zara






16 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki i niecierpliwie czekam na Twój wolny czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och teraz go niestety będzie coraz mniej ale byle do grudnia!:)

      Usuń
  2. Lemon, wyrusł, gdzie te sukienki i koronki? Choć osobiście wolę Cię w tej wersji, wyglądasz fajnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię się w tej wersji:) Koronki były super i dalej mam do niech sentyment (wszystkich się z szafy nie pozbyłam), ale wydaje mi się, że teraz wszystko bardziej do mnie pasuje:) Dziękuję!

      Usuń
  3. Remontos, remontos. Mam tak samo, z tym, że romansuję z Obi i psb :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Obi nie mają takich włączników światła co ja chcę:P dlatego oczami świecę w stronę Leroy Merlina:D

      Usuń
  4. Ja ostatnio tak szukałam idealnych paneli na szczęscie znalazłam,ale muszę przyznać,że znaleźć te idealne to był wyczy...:)Boska torebka! pozdraiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne włosy i torebka! :)

      Usuń
    2. Tez mnie to czeka, ale na szczęście szybko udało mi się znaleźć pierwszą trójkę:P Teraz problem z wyborem tych jednych:)
      ~Rejka - Dziekuję!

      Usuń
  5. Hej! Świetna kurtka:) Czy pochodzi może z bieżącej kolekcji?
    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, kupiłam ją równo rok temu:(

      Usuń
  6. Ha! Jak ja Cię doskonale rozumiem!!
    My mamy ten watpliwie przyjemny czas już za sobą, i od tygodnia delektujemy się byciem u siebie, mój ostatni post z nowego domku stanowi (mam nadzieję) dobry początek do bardziej regularnego blogowania;)

    A tu wyglądasz jak milion dolców Lemonie, świetnie Ci w tym trochę dłuższych, trochę jaśniejszych włosach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się już doczekać takiego słodkeigo delektowania, zazdrość!:)

      Usuń
  7. Szkoda, że już nic nie dodajesz. Bardzo fajny blog. W ogóle całkowicie Cie rozumiem, ten najpiękniejszy okres minął i radość musimy czerpać z innych ośrodków. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że oprócz talentu architektonicznego masz talent do robienia zdjęć. Szkoda, że wrzucasz tak mało zdjęć, ale nadrabiasz w moich oczach świetnie napisanymi artykułami. Mam nadzieję, że zostanę tu na dłużej!

    OdpowiedzUsuń