Cytując klasyka: 'Endorfinki bulgotały w głowie'. Miłość, radość, błogość.
Żeby tego było mało, tworząc ten wpis obserwuję sobie zachód słońca przez otwarty na całą szerokość balkon, w ustach czuję smak wypitego kilka chwil temu truskawkowego koktajlu, a mały smyk chrapie mi na kolanach. W planach mam jeszcze dziś posadzenie pachnącego groszku, bazylii i innych aromatycznych ziół.
Więc niech mi ktoś powie, jak ja mam być w tym momencie zgryźliwa i poważna, kiedy wszystko wokół sprawia, że mentalnie cofam się 15 lat, a jedyne co w tym momencie mogę zrobić to szczerzyć się nieskończenie do siebie i waniliowego nieba?
zdjęcia - Paweł
________________________♥_________________________
kurtka; jeansy - Pull&Bear; bluza, koszula - Only, sneakersy - New Balance; czapka - Asia mi zrobiła; zegarek - Danish Design via. Classic Watch