Zmiany, zmiany, zmiany. Niewiarygodne jak wszystko potrafi nagle obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni. Od poniedziałku swą 'karierę' zaczynam w nowym wydziale, z nowymi sprawami i nowymi zadaniami. Nie powiem - stresuję się, gdyż do tej pory zajmowałam się czymś zupełnie innym, z drugiej jednak strony uśmiech mi z pyska nie schodzi bo mam szansę się wykazać, zacząć w pewnym sensie od początku i co najważniejsze uczyć się i rozwijać. Oczywiście będzie mi brakować starego biurka i 'dbających o moje zdrowie psychiczne' kolegów z pokoju, przez których niejednokrotnie mój śmiech było słychać na całym piętrze. Ale będzie dobrze, dam radę. Bo kto jak nie ja. Skończy się jednak era 'urzędowego dresika' a rozpocznie marynarki i szpilek. Ale to tylko osiem godzin dziennie - twarda jestem, wytrzymam.
Z tej właśnie okazji wybyłam wczoraj na wielkie zakupy, by zaopatrzyć się w nowe rzeczy adekwatne do zajmowanego teraz stanowiska (no dobra, nie oszukujmy się, miałam potrzebę kupienia nowych szmat a ten fakt mi posłużył za wymówkę do wydania pieniędzy). Jakież było moje rozczarowanie gdy nic, absolutnie nic w sklepach nie znalazłam. Pustka, wszystko to samo a jak już 'coś' się znalazło to oczywiście w rozmiarze XL, przez który przelatuje od razu jak przez sitko.
Masz Ci los.
Jedyne co ze sobą zabrałam to spodnie, a by było zabawniej takie same już mam, tylko w kolorze różowym. Jednakże rzadko daję za wygraną. Po powrocie do domu wpadłam do Asosa i tam zaszalałam (tak, taką potrzebę tez miałam). Teraz pozostaje mi tylko czekać na Pana Listonosza i upragnioną paczuchę, a póki co otwieram szampana by oblać mój maleńki sukces, ha!
Na sam koniec jeszcze odrobina samochwalstwa (ja wiem, że nie wypada i to w złym guście, ale muszę, muszę - z góry przepraszam). Jeśli ktoś chciałby poczytać sobie o mnie co nie co, z nudów, ciekawości czy z innych powodów zachęcam do pobuszowania w Empiku i odszukania nowego magazynu poświęconego modzie i designowi, pt. 'Remake', w którym to ukazał się bardzo miły artykuł na mój temat. Autorom bardzo dziękuję z tego miejsca, gdyż jest to dla mnie ogromne wyróżnienie i nawet nie wiedzą jak bardzo mi z tego powodu przyjemnie jest.
zdjęcia: Paweł
spodnie - Zara
koszula - vintage [prezent]
marynarka - Top Shop
torebka - sh
buty - Primark
brocha - wielce utalentowana
Monia