niedziela, 18 listopada 2012

With All Your Superstitions And Empty Lines, I Could Be Just Like You - Withdrawn But Alive

Dziś jestem dziewczyną o dwóch kołnierzykach, bo jeden to stanowczo za mało. Od przybytku głowa nie boli, szczególnie jesienią, gdy każda możliwość docieplenia własnego zmarźlaka staje się sprawą wagi państwowej. Do tego ostatnimi czasy stałam się ogromną fanką wszelkiego rodzaju koszul (a już ponad wszystko miłością swą obdarowuję te kraciaste) i bardzo ciężko jest mi oprzeć się kupnu nowej. Dlatego właśnie na wieszakach wylądowało kilka takich, różnorakich okryć i wielką radość sprawia mi noszenie ich praktycznie do wszystkiego. A jak już dwie na raz na siebie zarzucę to mamy radość i szał w trampkach wieczorową porą. Mało tego, moje grochy bardzo polubiły się z nowymi koleżankami i bardzo często razem pragną udawać się na długie spacery. W tym wypadku dołączyła do nich skórzana kieca, która zresztą  wiedzie prym w moich porannych, ciuchowych kombinowaniach. Pasuje do wszystkiego, w dupkę grzeje i w ogóle fajna jest. Na to wszystko kurtko - sweter, pod spód dresowa bluza i można lecieć walczyć z mrokiem i ciemnością. 

Ponieważ słabo dziś u mnie z pisaniem i sklecaniem myśli, do tego boli mnie życie i głowa, dlatego kończę dziś me marne próby konstruowania zdań kilku (nawet tak głębokich jak opisywanie miłości do fatałaszków) i lecę pić kolejną herbatę, a Was zostawiam z dokumentacją wcześniej opisywanych uczuciowych doznań, które na pewno są lepsze (choć też czterech liter nie zrywają) niż to, co kilka linijek wcześniej na klawiaturze wypstrykałam. Czołem!



zdjęcia - Paweł

kurtko - sweter - Zara Kids; koszula w kratę, bluza - House; koszula w grochy, torebka - vintage; buty - Stradivarius


P.S. Uwaga, uwaga! Na Facebooku lemonowym ruszyła kolejna edycja akcji "Nakarm Portfel Lemonce", chętnych do brania w niej udziału serdecznie zapraszam;) 









43 komentarze:

  1. łaa! dzięki Ci Lemon! już myślałam, że przejrzałam cały Internet, już miałam wracać do nauki i pisania esejów, streszczeń i innych prezentacji, a tu Ty dodałaś posta. szkoda tylko, że taki bidny w treść… za to zdjęcia mega. i spódnica to moja miłość. od kiedy mam moją skórzaną, to marzę też o jej czarnej wersji. koszule kocham od dawna, a bluzy od niedawna, ale w tym momencie najmocniej na świecie. o mamo. teraz mi wyszedł elaborat bez ładu i składu, także już się zamykam. ciao, buźka, baj! całuski znad notatek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny kołnierzykowy pomysł! Spódniczka świetnie na Tobie wygląda, mierzyłam ją, ale u mnie to nie to samo. ;( No, ale znalazłam inną. :)
    W każdym razie pięknie tu! No i sweter jest cudaśny! :)

    Pozdrawiam,

    http://narvaga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie to wygląda :) Zazdroszczę figury. Czy to jest kładka na Prokocimiu koło OBI? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, to pod Obi:D tytuł roboczy zdjęć brzmi 'mhrok i ciemność przy Tesco':P chcieliśmy wpaść właśnie na marketowy parking, ale szuje 11 listopada wzięli i wszystkie bramy pozamykali:) poratowaliśmy się kładką:D dziękuję serdecznie:)

      Usuń
    2. no i znowu to Ciebie widziałam z okna swojej chupy :) Boże żebym tylko nie zaczęła siedzieć na okolicznych ławkach i nie spędzała czasu w wypatrywaniu Ciebie :)
      Koszula ma cudną kratkę i raczej nie taką countrową więc strachu nie miej :0

      Usuń
  4. W mojej skórzanej spódnicy czuję się jak dziwka. A w tej co Ty ją chcesz jak prosię.

    (trochę kinky wyszedł komentarz...)

    Lowe siostrowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś urocza. :3 "Stylizacja" świetna. Pierwszy raz podoba mi się na kimś skórzana spódnica. A na pomysł z koszulami sama wpadłam dzisiaj. Chyba telepatycznie odczytałam Twoje myśli. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszule zawsze są mile widziane:):)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurtko-sweter jest mistrzem!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba! Masz świetny styl, kocham twoje koszule;*
    F.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa, skąd ta skórzana sukienka?? Jest świetna <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyszedł taki czas, że pozbyłam się wszystkich skórzanych spódnic (miałam kilka w różnych kolorach), ale przyszedł też taki czas że trafiłam na taką, że nie mogłam jej zostawić na wieszaku w sklepie i mam teraz jedną:)
    Nie muszę chyba dodawać, że wyglądasz jak zawsze bardzo ciekawie i inspirująco...Połączenie dwóch kołnierzyków widzę pierwszy raz i bardzo to fajne. Najbardziej jednak podoba mi się to czarne wdzianko...Czarny i szary to od ponad tygodnia moje kolory...

    OdpowiedzUsuń
  11. przepięknie, nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz,podoba mi się połączenie skórzanej spódniczki z kraciastą koszulą, jak dla mnie bomba:) A.

    OdpowiedzUsuń
  13. ~Lemonmaoam - weź, babo ja tu zdycham od rana a te kilka zdań pisałam ponad dwie godziny:P zapytana potem przez Dziadka mojego co jadłam na obiad nie potrafiłam sobie przypomnieć określenia 'kotlet';] dziś jest mi ciężko, błagam o zrozumienie:P

    ~Narvaga - a dziękuję, dziękuję:)

    ~Kiziak - gupek. Tę burbundową to Ci sprzątnę, nie ma bata:P Cały weekend o niej myślałam;) Miłość!

    ~Anonimowy - emołszonal landskejps:D

    ~Caro - kiecka jest z Pull&Bear'a:D

    ~Cynamoona - ja powoooli do czerni zaczynam się przekonywać i taka mroczna chodzę ostatnio;) Z wdziankiem miałam mega szczęście i tu powinnam podziękowania do Warszawy wysyłać pewnej Pani, która na pięć minut przed tym jak wpadłam do Bonarki, oddała tenże rozmiar bo nigdzie już takiego nie było:D

    Dziękuję ogromnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co dwa kołnierze to nie jeden. I stylowo zaświeciłaś roleksem, tak nonszalancko spoziera zza mankietu... Moje ulubione zdjęcie, jeśli miałabym wybierać. Niestety mózg mam uszkodzony serialem, więc wyglądasz jak jakaś gwiazda muzyki country - i włos, i obuw, i spódnica, nie mówiąc już o koszulach. Jest lans, jest śpiewne "bejbe, kocham cię nad życie, czy w realu, czy w Madrycie". Jakiegoś fest naszyjnika mi zabrakło, ale niekoniecznie jest to istotne, biorąc pod uwagę mnogość kryz okołoszyjnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jak wkładam kraciastą koszule to mam stracha, że właśnie jak gwiazdka muzyki country będę wyglądać, no ale bez przesady!:P

      Usuń
  15. Pieknies to wykombinowala z tymi kolnierzami Panno Lemoniado... Jak szyk i ekstrawagancja;) Cudownosci jak dla mnie. Anka

    OdpowiedzUsuń
  16. płaszcz i spódniczkę stanowczo bym Ci UKRADŁA! :) świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Weszłam tu właśnie pierwszy raz. Zbieram koparę z podłogi. Szanowna Pani, jest Pani nieziemska.

    OdpowiedzUsuń
  18. Spódniczka, szara bluza i koszula w kropki<3. Zdjęcia są piękne, a fantastyczny kolor włosów ciągle mnie zachwyca:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. a nie, mnie kraty przeszły.
    ostatnio przytuliłam do serca dla odmiany koszule w paseczki. ;-)

    ale ten kurtko-sweter mi się podoba. czemuż nie mówiłaś wcześniej, że coś takiego w zarze jest,
    może bym odgapiła....

    OdpowiedzUsuń
  20. ach te warstwy Twoje! Jestem mistrzem świata w cebulowaniu;)
    No i zdjęcia tradycyjnie klimatyczne

    OdpowiedzUsuń
  21. ~Marta Gruszecka - a dziękuję, bardzo mi przyjemnie:)

    ~Szpiegowsky - nie móiłam, bo Tobie Tyczko by łapki za bardzo wystawały z rękawków:(

    Dziękuję Wam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Twój styl pisania, poprawia mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
  23. "a już ponad wszystko miłością swą obdarowuję te kraciaste" - już myślałam, że piszesz o moich ulubionych flanelach, tak modnych w latach mego liceum, do których po dziś dzień mam słabość i czasem zabieram Tomiemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale flanelowe lowe też przecież!:D na zimę sa jak znalazł:D

      Usuń
  24. Dziękuję goroąco każdemu z osobna za każde zostawione tu słowo:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co tu dużo mówić, mieszanka stylowo-warstwowa w niepowtarzalnym wydaniu:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Hehe, fajnie to wymyśliłam, podwójny kołnierzyk :)

    Pozdrawiam,
    karolina

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne masz stylizacje, serio! ^__^

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej, ta stylizacja jest świetna! Coś ciekawego, oryginalnego, cudownie ; )
    No i dodatkowo oczywiście, śliczna jesteś!

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny tytol na bloga i naglowek, uwielbiam twoje marchewkowe wlosy;)
    old schoolowa Spodniczka tez bardzo ladna;)
    Zapraszam na monic-dzej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ah jak pieknie! Cudowny layering:D

    OdpowiedzUsuń
  31. nie wiesz może czy co coś z Zary jest jeszcze w sklepach? Boski ten kurtko sweter :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie wiem, ze już nie ma:< na stronie też tylko małe rozmiary. Zeszły na pniu te kurtko - swetry niestety:(

      Usuń
  32. ~Panna Lila - <3

    ~Mypuppetmodel - eee gupoty opowiadasz;)

    ~Karolina Sobaś - bardzo mi miło:3

    ~HoneyBunny - :**

    Dziękuję Dziewczyny serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń